Rok 2026 w klasie 3b upływa pod znakiem niezwykłych rocznic. Wpisując się w ogłoszony przez Senat RP Rok Jerzego Giedroycia, uczniowie wzięli udział w historycznych warsztatach, które na długo pozostaną w ich pamięci.
  Wszystko zaczęło się od tajemniczego hasła i gry dydaktycznej online, w której dzieci – pracując w grupach – analizowały teksty źródłowe z paryskiej „Kultury”. Krok po kroku odkrywały życiorys Jerzego Giedroycia oraz sens dawnych publikacji, a każdy etap zabawy stawiał przed nimi wyzwania mocno zakorzenione w historii Polski.
    Pierwszym krokiem była podróż w czasie do roku 1956, którą dzieci odbyły śladami tekstu Zdzisława Broncela. Jako ciekawi świata detektywi historii, młodzi odkrywcy dowiedzieli się, jak wyglądała polityczna „zima” pod surowymi rządami oraz czym była nadchodząca „odwilż”. Ich zadaniem stało się przelanie tych emocji na papier i zaprojektowanie plakatów, które ukazywałyby moment, gdy lodowaty strach wreszcie ustępuje i zaczyna topnieć.
Kolejny przystanek w czasie przeniósł trzecioklasistów w rok 1958, a pomógł w tym publicystyczny tekst Czesława Miłosza publikowany na łamach paryskiej „Kultury”, dotykający m.in. echa przyznania literackiej Nagrody Nobla Borysowi Pasternakowi za powieść „Doktor Żywago”. Uczniowie, poruszeni tym literackim triumfem, z wielkim zaangażowaniem przygotowali pamiątkowe dyplomy dla Pasternaka. Zaraz potem dzieci zmierzyły się z trudnym zagadnieniem cenzury, analizując kolejny artykuł Miłosza z 1959 roku, który traktował o zakazie publikacji jego własnych dzieł – m.in. „Wierszy zebranych” czy „Doliny Issy”. Młodzi twórcy wykazali się ogromną pomysłowością, projektując własne, symboliczne znaki zakazu wymierzone prosto w to ograniczenie wolności.
  Z kolei analiza słów Pawła Hostowca z 1964 roku rzuciła dzieci w realia reglamentacji papieru i surowej kontroli prasy. Żeby wczuć się w te ciasne, kontrolowane ramy, uczniowie podjęli zabawę w miniaturyzację – na maleńkich skrawkach papieru starali się zmieścić jak najwięcej powtórzeń słowa „reglamentacja”. Z kolei refleksje George'a Gömöriego z 1966 roku otworzyły serca i umysły dzieci na dyskusję o głębokim pragnieniu wolności. Wykorzystując telefony komórkowe, młodzi poszukiwacze wolności wyszukiwali bogaty zestaw synonimów określających to pojęcie.
  Gdy wiedza została uporządkowana w formie wielkiej notatki chronologicznej na brystolu, nadszedł czas na najbardziej emocjonującą część projektu – warsztaty pod hasłem „Szmuglujemy bibułę”. Wykorzystując kartony, pudełka po butach, nakrętki i tasiemki, trzecioklasiści własnoręcznie skonstruowali walizki z sekretnym, podwójnym dnem. Przygotowana symulacja z udziałem „celników” doskonale oddała atmosferę dawnych lat i pokazała, jak wielkiego sprytu oraz odwagi wymagało niegdyś kolportowanie niezależnych tekstów.
  Kulminacyjnym punktem akcji stało się skuteczne przemycenie wolnego słowa prosto do biblioteki szkolnej oraz Gminnej Biblioteki w Kluszkowcach, za co każdy uczestnik otrzymał pamiątkowy dyplom.
  To doświadczenie stanowiło pomost do refleksji nad współczesnością. Dzisiaj biblioteki wręcz pękają w szwach od wspaniałych książek — również tych, które kiedyś znajdowały się na indeksie zakazanych. Obecnie wystarczy wyciągnąć rękę, by po nie sięgnąć. Dawniej jednak zdobycie takich lektur wymagało ogromnego sprytu, odwagi i ryzykownego szmuglowania zakazanej „bibuły”. Ta żywa lekcja historii pokazała, że swoboda czytania i wyrażania myśli nie jest dana raz na zawsze, lecz stanowi wartość, o którą warto dbać. Całe wydarzenie połączyło naukę, patriotyzm i kreatywność w niezapomnianą przygodę! 

 

Katarzyna Jaworska